Stres to nie incydent, to nasza codzienność

Stres to nie incydent, to nasza codzienność

90% – tylu moich pacjentów zmaga się z problemami powodowanymi przez stres

20 % – tylko tylu jest tego świadomych

Nie tylko to co na co dzień identyfikujesz jako problemy na tle stresowym są powodowane przez stres. Czym tak naprawdę jest stres? Jakie są jego objawy? W jaki sposób Twoje ciało odbiera stres i jak sobie z tym radzić? Zejdź niżej i łyknij trochę wiedzy.

Stres jest reakcją organizmu na zdarzenia, których doświadczasz każdego dnia w swoim środowisku. Czasem jest to stres, który odczuwasz świadomie, zaczynając od napiętej sytuacji w pracy poprzez kłótnię z mężem w domu, do stresu doświadczanego podczas wyjmowania z szafy ulubionych ciuchów po urlopie. Czasem jednak zdarzenia, których nie odczuwasz świadomie jako stres, są dla organizmu takim bodźcem, który mózg odbiera jako stres. Weźmy tutaj chociażby ilość bodźców, która dociera do nas od pędzącego Świata, dzięki wszechobecnemu wszędzie internetowi oraz tłumowi ludzi na ulicach w mieście. Te wszystkie bodźce docierają do Twojego mózgu, który po pewnym czasie staje się zmęczony i przeładowany. A to właśnie mózg jest Twoim centrum dowodzenia w walce ze stresem. W zależności od charakteru i wyniesionych z domu rodzinnego wzorców, nasze ciało różnie reaguje na stres. I tak możesz stres kumulować w ramionach, chowając głowę pomiędzy barki jak struś w piach albo w miednicy chodząc jakbyś wiecznie chował pod siebie kuperek. Stres nie musi być negatywny, może być pozytywny i mobilizujący, jak na przykład ten, który pojawia się przed ważnym egzaminem lub pierwszą randką. Wiemy na 100% jednak, że żaden pojawiający się długotrwały stres nie będzie dobry dla Twojego organizmu. Dlaczego?

A no właśnie dlatego, że w momencie pojawienia się stresora pojawia się sterowana przez mózg reakcja walki lub ucieczki. Taki mechanizm wytworzył sobie nas mózg w zamierzchłych czasach, kiedy decyzja czy jak spotkam drapieżnika to sobie z nim poradzę czy lepiej uciekać gdzie pieprz rośnie była kluczowa dla przetrwania gatunku. Wtedy ktoś polował albo uciekał no i w dosyć krótkim odstępie czasu wszystko wracało do normy. No a teraz często nie możemy uciec albo zapolować, wyżyć się, wykrzyczeć i nasze ciało kumuluje w sobie takie zdarzenia. Podczas reakcji stresowej, muszą być gotowe te części ciała i te układy organizmu, które są niezbędne dla uniknięcia zgubnych skutków. I tak właśnie mózg wyłącza pracę układu pokarmowego, układu odpornościowego czy niektórych mięśni, które w sytuacjach wzmożonego stresu nie są potrzebne do przetrwania, zaś mobilizuje do działania układ ruchu czy konkretne części mózgu, które utrzymują aktywność narządów produkujących hormony utrzymujące organizm w gotowości, do walki lub ucieczki oczywiście.

Spróbuj sobie wyobrazić więc te procesy, które opisałam i połącz je z tym, co dzieje się w Twoim organizmie podczas najmniejszego nawet stresu. Teraz już wiesz, skąd biorą się problemy z żołądkiem, jelitami czy bóle szyi, bóle karku. Dodatkowo sprawdź też czy nie zgrzytasz zębami w nocy lub nie zaciskasz zębów. Z tymi zębami to takie zamknięte koło. Zaciskasz zęby bo masz dużo stresów, przez co napina Ci się szczęka, a w konsekwencji szyja, a potem przez napiętą szyję znowu zaciskasz zęby. Super no nie?

Wiem, że nie. Dlatego przygotowałam dla Ciebie ćwiczenia z autoterapii szyi oraz górnego odcinka kręgosłupa, które będą mogły chociażby trochę ulżyć w walce z codziennymi skutkami stresu. A do tematu wrócimy w następnych artykułach i pogadamy o innych skutkach wzmożonego stresu.

Dzięki, że byłeś!

Teraz poświęć pół godzinki na ćwiczenia, które odciążą Twoją szyję i barki. 😊

Napisz do mnie maila na marta@terapiazmarta.pl jeśli masz jakieś uwagi lub tematy, które mogłabym dla Ciebie poruszyć.

 

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Proszę, nie krępuj się pisać!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *